Wersja kontrastowa

Rozmiar:

  • A
  • A
  • A

14. Spływ Kajakowy Szlakiem Karola Wojtyły

Spływ kajakowy to wydarzenie uwielbiane przez wszystkich. Mieszkańcy Zbąszynia, mieszkańcy naszej gminy, a także pochodzący z odległych rejonów co roku niecierpliwie czekają na uruchomienie zapisów. Warto zaznaczyć, że w tym roku lista zgłoszeniowa zostało zamknięta po 30 minutach od otwarcia zapisów.  Aby wziąć udział w dwudniowej przygodzie do Zbąszynia przyjeżdżają miłośnicy kajakarstwa z różnych miejsc Polski. W tym roku płynęli z nami mieszkańcy z miejscowości: Borek Wlkp., Granowo, Grodzisk Wlkp., Dąbrówka Wlkp., Miedzichowo, Pyrzyce, Skórzewo, Zbąszynek, Wojciechowo, Bierzglinek, Opalenica, Poznań, Belęcin, Wolsztyn, Nowy Tomyśl, Chobienice, Koszalin, Szczecin, Siedlec, Lubin, Kopanica, Sulechów, Kargowa, Świętno, Złotniki, Perzyny, Strzyżewo, Nowa Wieś Zbąska, Nądnia, Nowy Dwór, Przyprostynia oraz oczywiście mieszkańcy ze Zbąszynia. W tegorocznym spływie wzięło udział 197 osób. Był to rekordowy spływ pod względem liczby uczestników.

Początek imprezy miał miejsce na terenie Campingu „Przy Baszcie” w Zbąszyniu. Otwarcia spływu dokonali wiceburmistrz Zbąszynia Marek Orzechowski oraz ksiądz Radosław Ślendak. Dyrektor Zbąszyńskiego Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji, Tomasz Szczechowicz postanowił wyróżnić najstarszego uczestnika spływu oraz najmłodszych kajakarzy.  Przedstawicielami grupy małolatków okazała się – Rozalia Bińkowska z Poznania, która na zmianę z bratem Jeremim płynęła z rodzicami w kajaku. Najstarszym uczestnikiem wyprawy był Stanisław Olejniczak, jedyny zbąszyński olimpijczyk. Pan Stanisław wraz z żoną uczestniczył w spływie w niedzielę. Najstarszym uczestnikiem, który pokonał dwudniową trasę był Jerzy Wirski z Sulechowa.  Specjalne wyróżnienie powędrowało także do Piotra Skrzypczaka, który jako jedyny przepłynął każdy z organizowanych zbąszyńskich spływów. W tym roku dla uczestników przygotowane zostały koszulki spływu, ufundowane przez miejscową firmę AL-PA Aldony Hoffmann, która wraz z rodziną uczestniczyła w naszej wyprawie. Po otwarciu spływowicze przedostali się autobusami do Kopanicy. Tam nastąpiło pierwsze wodowanie.

Pierwszym przystankiem był postój u Państwa Hirt w Grójcu Wielkim, którzy ugościli wszystkich pysznym ciastem drożdżowym i herbatą miętową z cytryną. W Nowej Wsi, dzięki Panu Dawidowi Waldzie, każdy mógł posilić się kiełbasą z grilla. Ostatni odcinek sobotniego etapu to jezioro Błędno i meta znajdująca się na campingu “Przy Baszcie”. Tam po kilku chwilach wytchnienia
i odpoczynku na naszych uczestników czekał pyszny bigos przygotowany przez członków Towarzystwa Gimnastycznego “Sokół” oraz kiełbasa z ogniska, o którą zadbali licealiści z Uczniowskiego Klubu Sportowego “Olimpus”. Pozwoliło to zebrać siły na kolejną cześć spływu.

Drugi dzień spływu rozpoczął się polową mszą świętą, na którą jak zwykle poza uczestnikami, tłumnie przybyli mieszkańcy Zbąszynia. Po jej zakończeniu wszyscy udali się w trasę zaplanowaną na niedzielę. Po krótkim odcinku wiosłowania załogi natrafiły na przeszkodę w postaci tamy, jednak dla uczestników nie był to problem – sprawnie przenieśli swe kajaki na drugą stronę.

Pierwszym przystankiem była południowa modlitwa przy pomniku Jana Pawła II. Tam, wspólnie z mieszkańcami, odmówiono modlitwę Anioł Pański oraz odtańczono specjalny taniec z wiosłami. Kolejnym punktem był poczęstunek chlebem ze smalcem i ogórkiem przygotowany przez Państwa Marlenę i Szymona Kwaśników uczestniczących w naszym spływie. Wzmocnieni daniem „na wynos” wszyscy udali się w kierunku ostatniej zaplanowanej na niedzielę przerwy, która przewidziana była w przystani Pana Józefa Przybyły “Pod Bocianem”.  Niestety to miejsce okazało się również metą spływu. Ogromna ulewa oraz nadchodząca burza zmusiła organizatorów do podjęcia decyzji o zakończeniu przygody właśnie w tym miejscu. Na każdego czekała przygotowana gorąca zupa gulaszowa. Na szczęście humor nie opuszczał uczestników do samego końca, za co ogromnie wszystkim dziękujemy.

W przerwach spływu organizowane były konkursy z nagrodami. Wydarzenie stanowiło doskonałą promocję naszego terenu, było idealnym sposobem na propagowanie aktywnych form turystyki. Celem organizacji spływu było również uczczenie pamięci o Karolu Wojtyle, który w dniach 25.07-5.08.1960 płynął tym samym szlakiem.

Uczestnicy świetnie się bawili, byli uśmiechnięci i zadowoleni, a to dla nas najważniejsze. Bez wątpienia przyczynili się do tego wszyscy współorganizatorzy, którzy włożyli ogrom pracy i wysiłku, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zbąszyńskie Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji serdecznie dziękuje wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniu i przeprowadzeniu imprezy. Są nimi niezmiennie: Towarzystwo Gimnastyczne Sokół,  Stowarzyszenie Muzyków Ludowych, Jednostki OSP z Gminy Zbąszyń, Uczniowski Klub Sportowy Olimpus działający przy Zespole Szkół Nr 1 w Zbąszyniu. Za oprawę muzyczną serdecznie dziękujemy Państwu Reginie i Bogdanowi Gołkom oraz Marii Leśnik. Dziękujemy za poczęstunki – było pysznie – na każdym przystanku. Dziękujemy za tworzenie wspaniałej atmosfery i klimatu, który z pewnością zachęca do uczestnictwa w kolejnych edycjach spływu. Jak co roku nad bezpieczeństwem uczestników czuwali ratownicy zbąszyńskiego oddziału WOPR.

Dziękujemy również wszystkim uczestnikom, którzy tak licznie przybyli do naszego miasta i wzięli udział w tej mającej swój niepowtarzalny klimat imprezie.

 

Zbąszyńskie Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji