W sobotę, 25 stycznia rozegrany został pierwszy mecz Energa Ekstraligi Unihokeja Kobiet w roku 2020, w którym zespół PKS MOS Zbąszyń walczył o ligowe punkty z drużyną Dzikie Gęsi Zielonka. Wiadomo było, że nie będzie to łatwy pojedynek, mimo że przyjezdna drużyna była niżej sklasyfikowana w tabeli. Nasz zespół przekonał się o tym w październiku, kiedy niespodziewanie minimalnie uległ rywalkom w pierwszym pojedynku rozgrywanym w Zielonce. W sobotnim meczu zawodniczki PKS MOS Zbąszyń chciały zrewanżować się rywalkom i odnieść zwycięstwo na swoim terenie.
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Mimo optycznej przewagi i wielu ataków bramkarka Dzikich Gęsi długo zachowywała czyste konto. Dopiero pod koniec pierwszej tercji nasz zespół wyszedł na prowadzenie, zdobywając bramkę na cztery minuty przed jej końcem. Zdobyła ją Wiktoria Kubicka. Obiecująco rozpoczęła się druga odsłona meczu, gdyż już w 25 minucie padła druga bramka ku zadowoleniu licznie zgromadzonych kibiców strzeliła Magdalena Marek. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany wyniku dla żadnej z drużyn. Gra była zacięta i bardzo wyrównana. Mimo wielu prób obu drużyn wynik długo nie ulegał zmianie. W ostatniej tercji przeciwniczki zmniejszyły straty zdobywając kontaktową bramkę w 55 minucie i 33 sekundzie. Nasi kibice zostali wystawieni na dużą próbę nerwów. Do syreny kończącej mecz trwały nieustanne ataki obydwu zespołów próbujące zmienić wynik pojedynku. Na szczęście dobra gra w obronie zawodniczek PKS MOS oraz dobra dyspozycja w bramce Kamili Koteckiej pozwoliły zachować jednobramkową przewagę i zakończyć występ zwycięstwem. PKS MOS Zbąszyń – Dzikie Gęsi Zielonka 2:1. Najlepszymi zawodniczkami meczu uznano Kamilę Kotecką Zbąszyń i Julię Jurkowską Zielonka.